Posted by on 1 sierpnia 2018

Ta książka jest ważnym nowym studium na temat związku religii z medycyną. Napisany przez uznanego naukowca medycznego i współczesnego historyka, stawia ten związek na czele badań nad cudami. Historycy średniowiecza zajmują się tematem cudów od wielu lat, ale być może istnieje tendencja do postrzegania ich badań jako produktu wieku bardziej religijnego. Jacalyn Duffin, która jest wdzięczna mediewistom, takim jak Joseph Ziegler i Michael Goodich za jej podejście, pokazuje, że istnieje znaczna ciągłość w sposobie, w jaki ludzie radzili sobie z chorobą przez wieki. Jednak w przeciwieństwie do mediewistów, którzy czują się teraz swobodnie w omawianiu cudów, Duffin często musi uzasadnić swój temat w obliczu sceptycyzmu ze strony kolegów. Poziom osobistej refleksji nadaje tej książce głębi. W 1990 r. Duffin została poproszona o przedstawienie opinii eksperta na temat białaczki, która została później wykorzystana jako dowód kanonizacji kanadyjskiej świętej i to zadanie wywołało jej zainteresowanie ogromnymi archiwami Watykanu. Krok po kroku prowadzi nas przez analizę ponad 1400 cudów z 1588 roku do chwili obecnej. Utrudnione bogactwem zapisów i trudności językowe i paleograficzne, które reprezentują, badanie to tylko drapie powierzchnię, zachęcając do dalszych badań.
Po wstępnym rozdziale poświęconym tworzeniu świętych, Duffin stosuje statystyczne podejście do cudów w rozdziałach dotyczących suplikantów i świętych, chorób, w które się zaangażowano, roli lekarza i różnych dramatów – takich jak inwokacje i pielgrzymki – które zostały wprowadzone w misjach na lekarstwa. Przy tak wielu cudach, pochodzących z sześciu kontynentów, podejście statystyczne jest nieuniknione, ale prowadzi do braku specyfiki. Wiele z tych przypadków wymaga tego rodzaju kontekstualnego mikroprzedstawiania, które obecnie podejmują mediewiści. Jednak Duffin zdaje sobie sprawę z ograniczeń swojej ankiety i angażuje się w nierefektywną diagnozę choroby.
Jednym z najbardziej zaskakujących odkryć Duffina jest to, że papiescy badacze cudów zawsze rozumieli, że standardy opieki medycznej zmieniły się na przestrzeni wieków. Może upłynąć kilkadziesiąt lat między lekarstwem a śledztwem, co oznacza, że papiescy śledczy zawsze akceptowali o wiele większy stopień relatywizmu historycznego, niż jest to zwykle akceptowane dzisiaj. Duffin był zaskoczony, że nowoczesna nauka medyczna zawsze była kluczowa w procesie kanonizacyjnym. Aby lekarstwo mogło być traktowane jako cud, osoba wyleczona musi być leczona zgodnie z najlepszymi praktykami i najbardziej zaawansowanym leczeniem dla czasu i miejsca, w którym żyła, i należy wykazać, że leczenie nie udało się. Badanie cudów daje zatem wgląd w to, w jaki sposób formy technologii, takie jak stetoskopy, termometry, promieniowanie rentgenowskie i chemioterapia, zostały wprowadzone do doświadczeń lekarzy i pacjentów.
Nie może być cudu, jeśli nie podjęto próby leczenia, a odrzucenie medycyny na pobożnych podstawach zawsze było źle widziane przez Kościół katolicki. Powoduje to, że przez stulecia cuda uzdrawiania stały się coraz bardziej medykalizowane, a świadectwa medyczne – nawet niekatolików i ateistów – są nadal kluczowe dla kanonizacji Mediewiści pokazali, że tak było już w XIII wieku, ale książka Duffina wskazuje, że aż do dnia dzisiejszego religia i medycyna pozostają ściśle ze sobą powiązane. Duffin twierdzi, że religia i medycyna są niezwykle podobnymi systemami wierzeń, z taką samą dbałością o dowody i standardy dowodowe, i że oba istnieją jako sposoby radzenia sobie z cierpieniem i śmiercią. Chociaż badanie to bez wątpienia okaże się kontrowersyjne wśród lekarzy, otwiera przed historykami dziedziny, dla których bez wątpienia stanie się dziełem przełomowym. Również mediewiści będą musieli ponownie rozważyć własną pracę w świetle odkryć Duffina.
Iona McCleery, Ph.D.
University of Leeds, Leeds LS2 9JT, Wielka Brytania
ja. ac.uk
[przypisy: przychodnia vita, lekarz do prawa jazdy, skierowanie do sanatorium nfz kolejka ]

Powiązane tematy z artykułem: lekarz do prawa jazdy przychodnia vita skierowanie do sanatorium nfz kolejka

Posted by on 1 sierpnia 2018

Ta książka jest ważnym nowym studium na temat związku religii z medycyną. Napisany przez uznanego naukowca medycznego i współczesnego historyka, stawia ten związek na czele badań nad cudami. Historycy średniowiecza zajmują się tematem cudów od wielu lat, ale być może istnieje tendencja do postrzegania ich badań jako produktu wieku bardziej religijnego. Jacalyn Duffin, która jest wdzięczna mediewistom, takim jak Joseph Ziegler i Michael Goodich za jej podejście, pokazuje, że istnieje znaczna ciągłość w sposobie, w jaki ludzie radzili sobie z chorobą przez wieki. Jednak w przeciwieństwie do mediewistów, którzy czują się teraz swobodnie w omawianiu cudów, Duffin często musi uzasadnić swój temat w obliczu sceptycyzmu ze strony kolegów. Poziom osobistej refleksji nadaje tej książce głębi. W 1990 r. Duffin została poproszona o przedstawienie opinii eksperta na temat białaczki, która została później wykorzystana jako dowód kanonizacji kanadyjskiej świętej i to zadanie wywołało jej zainteresowanie ogromnymi archiwami Watykanu. Krok po kroku prowadzi nas przez analizę ponad 1400 cudów z 1588 roku do chwili obecnej. Utrudnione bogactwem zapisów i trudności językowe i paleograficzne, które reprezentują, badanie to tylko drapie powierzchnię, zachęcając do dalszych badań.
Po wstępnym rozdziale poświęconym tworzeniu świętych, Duffin stosuje statystyczne podejście do cudów w rozdziałach dotyczących suplikantów i świętych, chorób, w które się zaangażowano, roli lekarza i różnych dramatów – takich jak inwokacje i pielgrzymki – które zostały wprowadzone w misjach na lekarstwa. Przy tak wielu cudach, pochodzących z sześciu kontynentów, podejście statystyczne jest nieuniknione, ale prowadzi do braku specyfiki. Wiele z tych przypadków wymaga tego rodzaju kontekstualnego mikroprzedstawiania, które obecnie podejmują mediewiści. Jednak Duffin zdaje sobie sprawę z ograniczeń swojej ankiety i angażuje się w nierefektywną diagnozę choroby.
Jednym z najbardziej zaskakujących odkryć Duffina jest to, że papiescy badacze cudów zawsze rozumieli, że standardy opieki medycznej zmieniły się na przestrzeni wieków. Może upłynąć kilkadziesiąt lat między lekarstwem a śledztwem, co oznacza, że papiescy śledczy zawsze akceptowali o wiele większy stopień relatywizmu historycznego, niż jest to zwykle akceptowane dzisiaj. Duffin był zaskoczony, że nowoczesna nauka medyczna zawsze była kluczowa w procesie kanonizacyjnym. Aby lekarstwo mogło być traktowane jako cud, osoba wyleczona musi być leczona zgodnie z najlepszymi praktykami i najbardziej zaawansowanym leczeniem dla czasu i miejsca, w którym żyła, i należy wykazać, że leczenie nie udało się. Badanie cudów daje zatem wgląd w to, w jaki sposób formy technologii, takie jak stetoskopy, termometry, promieniowanie rentgenowskie i chemioterapia, zostały wprowadzone do doświadczeń lekarzy i pacjentów.
Nie może być cudu, jeśli nie podjęto próby leczenia, a odrzucenie medycyny na pobożnych podstawach zawsze było źle widziane przez Kościół katolicki. Powoduje to, że przez stulecia cuda uzdrawiania stały się coraz bardziej medykalizowane, a świadectwa medyczne – nawet niekatolików i ateistów – są nadal kluczowe dla kanonizacji Mediewiści pokazali, że tak było już w XIII wieku, ale książka Duffina wskazuje, że aż do dnia dzisiejszego religia i medycyna pozostają ściśle ze sobą powiązane. Duffin twierdzi, że religia i medycyna są niezwykle podobnymi systemami wierzeń, z taką samą dbałością o dowody i standardy dowodowe, i że oba istnieją jako sposoby radzenia sobie z cierpieniem i śmiercią. Chociaż badanie to bez wątpienia okaże się kontrowersyjne wśród lekarzy, otwiera przed historykami dziedziny, dla których bez wątpienia stanie się dziełem przełomowym. Również mediewiści będą musieli ponownie rozważyć własną pracę w świetle odkryć Duffina.
Iona McCleery, Ph.D.
University of Leeds, Leeds LS2 9JT, Wielka Brytania
ja. ac.uk
[przypisy: przychodnia vita, lekarz do prawa jazdy, skierowanie do sanatorium nfz kolejka ]

Powiązane tematy z artykułem: lekarz do prawa jazdy przychodnia vita skierowanie do sanatorium nfz kolejka